Opowiadania i notatki, straszne i mniej straszne, dla dorosłych i czasem dla mniej dorosłych.
czwartek, 14 listopada 2019
sobota, 9 listopada 2019
Według wilka
Kiedy
spada śnieg i wieje biały wiatr, samotny wilk umiera, ale stado
przeżyje.
George
R. R. Martin
Kurcze!
Kurcze! Kurcze, kurcze świeżo przyduszone i jeszcze ciepłe. Heh. W
niezłą kabałę się wpakowałem. Mama wilczyca zawsze mawiała, by
się nie spoufalać z chodzącymi na dwóch łapach. Każde porządne
i szanujące się zwierzę biega na czworakach. Tak jest i szybciej i
wygodniej. Jeśli jakieś utrudnia sobie życie, to jest z nim coś
nie tak. Poważnie nie tak. No, ale... mądrość pokoleń swoje, a
pusty brzuch swoje. Skusiły mnie te resztki, co mi je staruszka
zostawiała. Zresztą, tak naprawdę nie wiem czy były dla mnie.
Jednak od kiedy musiałem opuścić stado polowania stały się
trudne. Nie jest łatwo samodzielnie zagonić zwierzynę. Natomiast
łatwo wpaść wtedy na rogi takiego na przykład jelenia. Eh. Też
byście się skusili na resztki na moim miejscu. Czemu musiałem
opuścić stado? To w zasadzie nie jest istotne dla tej opowieści.
Niech wam wystarczy, że zawsze byłem trochę anarchistą, co pewnie
już wiecie, skoro stwierdziłem, że zaniedbałem słuchania rad
mamy wilczycy. Wróćmy jednak do naszej opowieści. Nie posłuży za
przestrogę dla wszystkich młodych i naiwnych wilków.
niedziela, 13 października 2019
Pieśni o arce, czyli Noeliada
Pieśń
pierwsza
Miał
zgryzot niemiara
Patriarcha
Noe, ojciec trzech synów
środa, 24 kwietnia 2019
Zbawiony
Ciągnęli
go uparcie choć się zapierał nogami i rękami. W oddali widać już
było bramę raju. Im bardziej się zapierał, tym oni mocniej
ciągnęli. Ich skrzydła wydawały niepokojący szum. Białe szaty
lśniły odbijając blask bijący gdzieś zza wspaniałej złotej
bramy. Wszystko było piękne. Równą kamienną drogę otaczały
zielone klomby. Nigdzie nie było widać śmieci. Nawet małego
okruszka. Wietrzyk lekko owiewał ich twarze. Szumiały liście.
Wszechogarniające piękno wręcz paraliżowało. Było...
-
Nie chcę! - zachrypiał
-
Nie chcęęę! - krzyknął już wyraźniej
-
Cicho - odparł jeden z nich swoim melodyjnym głębokim głosem.
Spojrzał na niego krytycznie.
-
Ja naprawdę nie chcę. Wolę na dół. Tam mam kumpli, tam jest
wesoło! Kobiety, imprezy...
-
Daj spokój! - zdenerwował się drugi. W jego głosie, mimo całej
pozornej urody i delikatności zadźwięczała stal - Cichaj swołocz!
Zrobili cię na dole świętym? Cuda ogłaszają? Hagiografie piszą?
Skoro tak, to nie możesz się walać po piekle jak ostatnia łajza.
Siedź gdzie twoje miejsce i nie siej nam tu zgorszenia.
wtorek, 26 marca 2019
Milczenie owiec
Gdy
wilki wyją Owce milczą
Taniec
z idiotami Ludzie przed telewizorami
Tureckie
telenowele Patriotyczne duperele
"Myślące"
gadżety Bezmyślni użytkownicy
Mają
swoje zdanie Usłyszane w telewizji
Mają
swoją wiedzę Zdobytą na portalach
Mówiąc
dużo, Są jak bezwolne owce
A
wilk tuż tuż..
środa, 14 listopada 2018
Pamięć
Demon
pamięci nęka tęsknotą
Próbuje
zmienić czas, który minął
Szarpie
wnętrze żółtymi kłami
Chlapiąc
krwią co nigdy nie popłynęła
Zachwaszczony
ogród pamięci
Zakurzone
drogi wspomnień
Mgła
domysłów i pragnień
Dewaluowanych
z roku na rok
Diabeł
nie może być gorszy niż ja
Ja
zaś mogę być gorszy niż on
Razem
się dopełniamy
Czy
da się trwać w zawieszeniu czasu
W
deszczu błędnych myśli
środa, 8 sierpnia 2018
Czarownica i święty cz. 6
Weronika
mimo solidnego upojenia, jakiego doświadczyła w nocy, miała
w pamięci dokładnie wyryte słowa Pelagiusza i mężczyzny w
czarni. Ani jeden ani drugi do końca jej nie przekonał.
-
Co zamierzasz? - spytał niedźwiedź - Nie uważasz, że czas wyjść
z tej groty?
-
Czemu?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


